Witam posiadam golfa tdi i stoje przed wymiana oleju i tu pytanie obecnie auto ma 280 tyś i jest zalane olejem 15w-40 mobil niestety minerał nie daje mi to spokoju będę robił wymiane i nie wiem czy zalać pół syntetyk czy nie auto nie bieżę oleju w obecnej chwili nie licząc dolewki 100-200 na 10tyś jak zaleje pod maximum od wymiany do wymiany obleci. Druga sprawa auto poprzedni włascieciel 5 lat temu sprowadził z niemiec miało 200tyś i zalał tym o to minerałem i tak jezdził aż dotarło do mnie nie wiem na jakim oleju latał w niemcach wiem tylko że 80 tys zrobił na minerale silnik chodzi jak zegraczek turbina popuje zdrowo -25 odpala bez zająkniecia i tu pytanie zalać pół syntetyk czy minerał byłby spokojniejszy gdy by moje autko latało na syntetyku.?
Po pierwsze prosze mnie traktować jak jakiegoś debila i wiem co pisze chodzi mi cały czas o pół syntetyk myślałem że ktoś kto przeczytał pierwszy post wie o co chodzi moze nie chciało się koledze przeczytać dla mnie pełny syntetyk nie to samo co pół syntetyk napisałem w tak przenosini cały czas chodzi o pół syntetyk. Sprawa oleju wiem że po zmienie na pół syntetyk podkreślam pół może się rozczelnić silnik lub moze zacząc brać olej wiem że takich zamian się raczej nie robi przechodzi się z niszego na wyszy 5w-10w-15w ale były takie przypadki że auto chodziło na minerale zalane zostało pólstytetykiem i chodziło dalej nic się nie stało oczywiście ten przypadek nie wystąpił u mnie więc pytam dlatego.
Silnik: 1,6 ABU pb+lpg Pomógł: 78 razy Wiek: 28 Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 1798 Skąd: TJE, Wodzisław
Wysłany: 2010-05-14, 18:32
to po kiego pytasz jak wiesz że taka zmiana jest ryzykowna
jedni napiszą zmień inni nie zmieniaj i w końcu i tak sam będziesz musiał podjąć decyzję a wszystkie za i przeciw już tyle razy były wałkowane że moim zdaniem kolejny temat o tym jest zbędny i tylko zaśmieca forum
Pewnie i masz race ja jest zwykłym uzytkownikiem który coś tam się oriętuje a na forum wydaje mi się jest wiele wiecej mądrzejszych osób odemnie.Dzieki wszystkim za wypowiedzi.
Ludzie co wy za brednie piszecie...
Po pierwsze mineralny olej (15w40) to się nadaje do starych rozklekotanych na maxa maluchów i ciągników. A nie do Turbodiesla...
Po drugie kto wam naopowiadał takich bzdur, że się nie zmienia oleju z gęstszego na rzadszy Tak oczywiście, jak ktoś jeździł na mineralu a przed sprzedażą samochodu wlał do silnika "doktorka" albo jakiś inny specyfik, a wy po kupnie zmieniliście olej na półsyntetyk albo syntetyk to rzeczywiście mogły by się zacząć dziać jakieś cyrki.
Ale jeżeli silnik teraz nigdzie się nie poci i nie bierze oleju, albo tego oleju bierze jakieś nieznaczne ilości to śmiało można zmienić na rzadszy.
Ja miałem zalany Mobil1 15w40 do Diesli i turbodiesli, a potem przesiadłem się na motul 6100 synergie+ 10W40. Zaliczyłem już 2 wymiany, zrobiłem na nim ponad 20 kkm i nic się nie dzieje. Oleju jak nie brał tak nie bierze, wycieków nie ma nadal. Zaczął troszkę ciszej chodzić, no i ma lżej odpalać z rana.
I trzecia rzecz, taka już bardziej ogólna. To, że jakiś olej ma oznaczenia 10w40 albo 5w40 nie znaczy że jest to półsyntetyk albo syntetyk. Większość firm "uszlachetnia" zwykły mineralny olej, lejąc do niego jakieś dodatki i potem sprzedają je jako 5/10w40(oczywiście nie wszystkie, ale przeważająca większość na rynku taka właśnie jest). Jedynie oleje o oznaczeniu 0w40 są zawsze pełnymi syntetykami.
Po pierwsze mineralny olej (15w40) to się nadaje do starych rozklekotanych na maxa maluchów i ciągników.
dzieki,
Może trochę przesadziłem
Ale prawdą jest że przeważająca większość 15-stek to już najgorsze co może być.
Zmiana oleju zależy od kondycji silnika, a nie od ilości przejechanych km.
Poczytajcie sobie ten dokument który wyżej wstawiłem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach