Wysłany: 2012-02-03, 23:53 Ciężkie odpalenie po silnym mrozie -film
Siemka Rzućcie okiem na filmik i spróbujcie rozwiązać problem wieczorem po 22 wrocilem z pracy temp. -20 st.C na drugi dzien godz jakos 13:30 temp. -16 i po nocy 1wsze odpalenie no i cieżko bylo jak widać. jakies pomysły ? http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
slawek5t wiem ze są miliony takich tematów nie dałem filmu po to by sie wypowiadali ludzie typu aa sprawć to aaa czy tamto. tylko jeżeli ktoś kto sie zna i po filmie bedzie mógł trafić w problem to trafi i bede zadowolony i tyle a są tu ludzie co mają pojęcie i potrafia doradzić jeżeli zobaczą na filmie co się dzieje z samochodem Pozdro
Silnik: 1.9 TDi (1Z) Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Dołączył: 23 Mar 2011 Posty: 122 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-02-04, 01:42
slawek5t napisał/a:
Na pierwszej stronie masz pełno podobnych tematów w których jest od groma cennych wskazówek i rad.
Ale i tak ci doradze:
- sprawdzić czy paliwo nie cofa się
- sprawdzić świece
- sprawdzic kąt wtrysku
Y, a ja w ogóle nie widzę problemu. Przy takiej temperaturze sprawdź olej przed odpaleniem, a się przekonasz, czemu ciężko pali Mój odpala po takiej nocy za 2-3 razem przy temperaturze -20 i niżej, a to dlatego, że olej ma konsystencje masła. I praca silnika wygląda podobnie. Jeżeli olej będzie wyglądał, tak jak napisałem, to raczej nie ma żadnego problemu.
Ja bym chciał żeby mój tak palił za pierwszym razem i przy -20
moim zdaniem tylko świece sprawdzić i ew. to cofanie paliwa ale to już wszystko wyżej koledzy napisali.
Silnik: 1.9 TDi (1Z) Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Dołączył: 23 Mar 2011 Posty: 122 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-02-04, 09:42
Suchy87 napisał/a:
Ja bym chciał żeby mój tak palił za pierwszym razem i przy -20
moim zdaniem tylko świece sprawdzić i ew. to cofanie paliwa ale to już wszystko wyżej koledzy napisali.
O to chodzi, też bym tak chciał
Do -15, jak olej jest jeszcze w normalnej konsystencji, pali mi od 1 podgrzania świec i 1 kręcenia rozrusznikiem, później już tylko gorzej, ale pali i jeździ, więc się ciesze. Może na pełnym syntetyku byłoby inaczej
A ja wymienilem dzis świeczki z rana o 9 i później postał na mrozie do 16 jedno podgrzanie i jak armata odpalony jeszcze czeka mnie wymiana oleju zaleje 10w40 valvoline max life przez 2 lata jeżdze na jakims syfie 15w40 co ma byc to bedzie dam mu polsyntetyk
No widzisz czasami mam dosyć własnego grzebania bo nie jestem mechanikiem tylko lakiernikiem a to co wiem cokolwiek to dzieki mojemu przyjacielowi mechanikowi a dzis dzień wyjechał na miesiąc z ega do wawy wiec próbowałem się tutaj cokolwiek poradzić pozdro
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach