logo

Golf 3 Klub Polska
Forum miłośników VW Golf 3
 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: łaksiak
2008-11-20, 20:26
auto przestało jeżdzić :(
Autor Wiadomość
mclive 


Silnik: 1.9TDI
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 30
Skąd: kat
Wysłany: 2008-11-20, 20:19   auto przestało jeżdzić :(

witam
pojawil sie problem mam golfa 1.9 TDI 90KM i wyslalem dzisiaj ojca zeby jechal wymienic pasek rozrządu i wsiadam do auta daje gaz a one pełza a nie jezdzi czuc tak jak by sie wogóle nie właczala turbina ale stanąłem i otwarłem drzwi i daje gazu i slychac jak sie załacza turbina wiec co sie moglo stac aaa i dodam ze kazalem tez sprawdzic swiece i podobno 3 sa spalone ale przed wymiana paska auto milo ladnego kopa i byly te same swiece ?? pomórzcie prosze
 
 
morsdicti 
vwgolf3.pl



Silnik: Audi A4 B5 Avant 1.6 AHL 101 PS
Pomógł: 9 razy
Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 774
Skąd: Kętrzyn/Gdańsk
Wysłany: 2008-11-20, 22:04   

A nie jeździsz na trybie awaryjnym ? nie przełączył się komputer w awaryjny ?
_________________
Moje (BYŁE) Mk3 1.9D (1Y) 64ps 1995r. GL

Zdjęcia na www.vwgolf3.pl
 
 
 
mclive 


Silnik: 1.9TDI
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 30
Skąd: kat
Wysłany: 2008-11-20, 22:19   

witam i za bardzo nie wiem o co chodzi i jak to moge sprawdzic
 
 
Reiven 
Grupa Mazowiecka



Silnik: 1.9 TDI
Pomógł: 11 razy
Wiek: 28
Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 12:47   

A po wymianie paska pan mechanik sprawdził kąt początku wtrysku ? albo może źle Ci ustawił rozrząd.
_________________
VW Power
 
 
 
mclive 


Silnik: 1.9TDI
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 30
Skąd: kat
Wysłany: 2008-11-21, 12:56   

witam
okazało sie że pan mechanik nie podłączyl wtyczki do filtra paliwa i tego węzyka:) o teraz chodzi ale jednak to nie jest to co bylo
 
 
Reiven 
Grupa Mazowiecka



Silnik: 1.9 TDI
Pomógł: 11 razy
Wiek: 28
Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 21:21   

mówię Ci sprawdź kąt początku wtrysku
_________________
VW Power
 
 
 
krazil 


Silnik: 1Z
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: kielce
Wysłany: 2008-11-22, 01:29   

Pan mechanik który rusza pompę przy wymianie paska rozrządu albo rozbiera pół silnika, nadaje się na operatora łopaty. Nigdy bym takiemu nie powierzył samochodu do naprawy. Krew mnie zalewa jak co rusz słyszę że jakiś znachor coś popieprzył w samochodzie. Gdzie się podziali ci starzy mechanicy, tacy co po minucie wiedzieli co w aucie piszczy. Do niedawna sam korzystałem z usług takiego. Nie potrzebował komputera ani niczego takiego. Popukał, postukał i od razu wiedział co jest. Przepraszam za może i trochę brutalny język, ale te pionki co to dzisiaj pootwierali superwarsztaty niejednokrotnie sami nie wiedzą co taki VAG do nich mówi. Miałem wątpliwą przyjemność sam to sprawdzić. A swoją drogą... ja wiem że w dzisiejszych czasach VAG jest niezbędny ale co niektórzy byle pierdołę sprawdzają komputerem, jak nasz kolega w sąsiednim temacie. Takie coś tylko ogłupia.
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem.
 
 
 
leopard 
POMOCNIK
kierownik zamieszania



Silnik: S/TDI
Pomógł: 69 razy
Wiek: 101
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1403
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-22, 03:03   

krazil napisał/a:
Pan mechanik który rusza pompę przy wymianie paska rozrządu albo rozbiera pół silnika, nadaje się na operatora łopaty


kolego milczenie jest złotem ... więc napisz coś mądrego lub zamilcz - starzy mechanicy z młotkiem i srubokrętem odeszli wraz z silnikami pokroju 1,6TD ...

tak się składa że obecnymi silnikami steruje elektronika - i dlatego bez przyżądów typu VAG/VAS nic nie zrobisz - a śrubokręt i młotek ... w ramki można oprawić :hyhy: :cwaniak: ;-)
_________________
leopard

leicht panzerwagen

chip tuning
diagnostyka aut z silnikami TDI grupy V.A.G.
pomiary mocy i momentu obrotowego mobilną hamownią Dynomet - również auta z napędem 4x4

 
 
 
krazil 


Silnik: 1Z
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: kielce
Wysłany: 2008-11-22, 09:07   

mclive - czy silnik tak samo pracuje jak przed wymianą paska? Chodzi mi o to, czy czasem nie chodzi bardziej twardo z charakterystycznym klekotem, lub też bardziej miękko? Czy nie dymi trochę bardziej na biało i troszkę gorzej zapala? Bardzo miękka praca silnika może świadczyć o tym, że fachura rzeczywiście gmerał przy pompie i przestawił ''zapłon''. Silnik będzie wtedy słabszy, może trochę dymić na biało i będzie gorzej zapalał. Twardy bieg silnika, może świadczyć o zbyt wczesnym ''zapłonie''.

leopard
- szkoda , że mało zrozumiałeś z tego co napisałem. Narzędzia diagnostyczne nie zwalniają mechaników od myślenia i używania głowy, lecz tak niestety bardzo często jest. Sam nie jestem żadnym mechanikiem, ale rozrząd, o którym była tu mowa, potrafię sam wymienić bez dotykania pompy, wałka rozrządu i zbędnego rozkręcania silnika. A ten mechanik, którego tak bronisz, moim zdaniem powinien zmienić zawód. Jak można przestawić pompę przy wymianie paska??? Widać można - jemu się to prawdopodobnie udało.
Ale w porządku... już milknę jak grób.
 
 
 
Reiven 
Grupa Mazowiecka



Silnik: 1.9 TDI
Pomógł: 11 razy
Wiek: 28
Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 14:43   

krazil proszę cię jak masz pisać głupoty to nic nie pisz, kąt początku wtrysku zazwyczaj się przestawia przy wymianie paska choć by dlatego że nowy pasek jest mniej rozciągnięty poza tym blokady (jeśli tak owych używasz nie są spasowane na setki mm i jak byś zauważył to we wzierniku na skrzyni zobaczysz że zawsze Ci delikatnie znak ucieknie. To są odległości równe 1/4 zęba lub mniej ale wystarczy żeby przestawić początek wtrysku i to wcale nie ruszając pompą tylko wałem.
_________________
VW Power
 
 
 
krazil 


Silnik: 1Z
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: kielce
Wysłany: 2008-11-22, 16:06   

Kiedyś nowe auto wyjechało z fabryki. Tam ustawiono pompę, zamontowano nowy pasek, napinacz itp. Ktoś to auto kupił, przejechał kilkadziesiąt tysięcy km i pojechał na wymianę paska. Ten pasek w trakcie eksploatacji wyciągnął się załóżmy o 3% (nie wiem ile się taki pasek może rozciągnąć ale na pewno niewiele), przy czym użytkownik samochodu w ogóle nie zauważył żadnej różnicy w jeździe. Na warsztacie zakładają mu nowy pasek i rolkę. Czyli tak jak w fabryce. Pompa paliwa pozostaje nie tknięta a więc silnik ma znów identyczny kąt wtrysku jak po wyjeździe z fabryki. Kąt ten w trakcie eksploatacji zmieni się niezauważalnie i przy następnej wymianie znów wróci na swoje miejsce. Oczywiście mam tu na myśli auto w jeszcze dość dobrej kondycji a nie całkowitą padakę.
Jeżdżę już czwartym dieslem i nigdy nie zauważyłem żeby mi się kąt przestawiał. A pasków zmieniłem już chyba ze 7.

Reiven - jeśli chcesz suwmiarką mierzyć sztachety w płocie to ja ci życzę powodzenia. Ruski rok będziesz mierzył i tak ci krzywo wyjdzie. Oczywiście jeśli wiesz co mam na myśli.

Kurczę... po mojemu najlepsze są proste i sprawdzone rozwiązania. Wszyscy mamy auta liczące po kilkanaście lat i takie poprawianie czegoś co dotychczas dobrze chodziło zazwyczaj przynosi ujemne skutki. A nasi supermechanicy najczęściej dbają o swoje kieszenie a nie o nasze auta. Swoją drogą to już słyszę jak mi mechanik tłumaczy: Proszę pana, musiałem ustawić pompę bo ten wkażnik co to jest we wzierniku to wskazywał na złe ustawienie pompy a ta z kolei przecież musi....itp, itd. Więc proszę pana to będzie kosztować 150 zł więcej!

Reiven wykonujesz płatne usługi mechaniczne? Bo po tym co piszesz to chyba tak. A jeśli tak to nie bierz sobie tego zbytnio do serca i rób swoje.
Dlaczego uważasz że piszę głupoty. Bo encyklopedię przeczytałeś?
 
 
 
leopard 
POMOCNIK
kierownik zamieszania



Silnik: S/TDI
Pomógł: 69 razy
Wiek: 101
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1403
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-22, 19:44   

krazil napisał/a:
Na warsztacie zakładają mu nowy pasek i rolkę. Czyli tak jak w fabryce. Pompa paliwa pozostaje nie tknięta a więc silnik ma znów identyczny kąt wtrysku jak po wyjeździe z fabryki


nie - kąt wtrysku zmieni się podczas zwykłej eksploatacji (jeśli w granicach tolerancji - nie ma problemu) - do tego dodaj czynnik ludzki który Reiven opisał ...


jeśli nadal nie trafiłem do twojej wyobraźni - zastanów się przez chwilę po co w TDI ustawia się statyczny kąt wtrysku skoro ECU ma zakres (widełki) w którym wysteruje kat do odpowiednich wartości
:luka:
odłóz młotek i śrubokręt na chwilę :hyhy: - masz TDI (w opisie) - podłacz VAG'a zapnij 01->011->000 wciśnij magiczny guzik TDIgraph i zobacz jak duży jest zakres w którym ECU może regulowac kątem wtrysku - a tu wszyskie dane mowią - STATYCZNY 090 +/- 002 :orany: :przestraszony:
dlaczego tak jest :zdegustowany:
_________________
leopard

leicht panzerwagen

chip tuning
diagnostyka aut z silnikami TDI grupy V.A.G.
pomiary mocy i momentu obrotowego mobilną hamownią Dynomet - również auta z napędem 4x4

 
 
 
Reiven 
Grupa Mazowiecka



Silnik: 1.9 TDI
Pomógł: 11 razy
Wiek: 28
Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 376
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 21:35   

krazil jestem lekarzem a mechanika to hobby, mój stary ma warsztat więc siedzę w tym od dziecka i wiem jak się zmieniała konstrukcja silników i metody zarówno ich diagnostyki jak i napraw.
_________________
VW Power
 
 
 
krazil 


Silnik: 1Z
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: kielce
Wysłany: 2008-11-23, 01:35   

Czyli co?... Jednak wychodzi powoli na moje. Kąt wtrysku zmieni się w granicach tolerancji i użytkownik raczej tego nie odczuje. Zgadza się! Ale po kiego licha ruszać pompę? O to pytałem cały czas. Panowie - wydaje mi się że dyskutujemy o tym samym tylko każdy na swój sposób. A mclive - główny zainteresowany - jakoś zamilkł.
Ostatnio zmieniałem w moim golfie pasek jakieś 2 miesiące temu. Po prostu zdjąłem stary pasek, założyłem nowy, zajęło mi to jakieś 2 godziny spokojnej roboty. Mnie nawet nie bardzo interesuje jaki jest ten kąt wtrysku i ile on się zmienił. Auto jak było żywe tak jest. Po wymianie paska nie odczułem żadnej różnicy. A mówię wam - jak na 90 KM to kopa ma. I tyle.

leopard napisał/a:
nie - kąt wtrysku zmieni się podczas zwykłej eksploatacji (jeśli w granicach tolerancji - nie ma problemu) - do tego dodaj czynnik ludzki który Reiven opisał ...


Czy możesz troszkę wyjaśnić?
 
 
 
leopard 
POMOCNIK
kierownik zamieszania



Silnik: S/TDI
Pomógł: 69 razy
Wiek: 101
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 1403
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-23, 15:31   

krazil napisał/a:
Ale po kiego licha ruszać pompę?


jeszcze raz (teraz jak krowie na rowie)
znaki na rozrządzie są tylko i wyłącznie po to żeby ustawić stan poczatkowy - dzięki któremu silnik powinien zapalić a zawory nie spotkają się z tłokami ... w 1Z - w 90% przypadków silnik zapali - ale juz w ASV gdzie pompa ma regulację na fasolkach - możesz obudzic się z ręką w nocniku i silnik nie zagdaka ... bez KTS'a (nastawów podstawowych) nie odpalisz go - nie wspominając o 2.5TDI R5 czy też V6 z VP 44 :cwaniak:

po ustawieniu na znakach (ewentualnie statycznie na zegar) wykonuję się dynamiczną regulację w celu ustawienia optymalnych warunków pracy silnika - dzięki temu ECU ma taki sam zakres regulacji kata in +/-
do tego wszystkiego dochodzi odpalanie silnika - kąt wtrysku regulowany jest hydraulicznie (ciśnieniowo) - jak go wyregulowac kiedy silnik nie pracuje a w pompie nie ma ciśnienia ??

skoro twój silnik bez regulacji ma idealne parametry pracy - dasz nam wartości z VAG'a - pokaż wykres z TDIgraph'u i daj 01->08->004 oraz 01->08->001 ... zobaczymy jak to bez regulacji rozrząd sam się ustawia :wstyd:
_________________
leopard

leicht panzerwagen

chip tuning
diagnostyka aut z silnikami TDI grupy V.A.G.
pomiary mocy i momentu obrotowego mobilną hamownią Dynomet - również auta z napędem 4x4

 
 
 
Advertisement Reklama

Posty: 999
Skad:...





Wyświetl posty z ostatnich:   




Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Mapa Forum
deox v1.3 // Theme created by Golf 3 Klub Polska