Wysłany: 2008-11-08, 10:08 1,9 TDi 110 kM, 1997 r.-brak mocy
Poczytałem podobne tematy na tym forum ,ale u mie chyba problem jest bardzie złożony. Na początku było jak u innych kolegów tj. słaby motor na 4-tym biegu, restart silnika i wszystko było ok do następnego razu. Teraz to już nie działa , włączają się swiece żarowe podczas jazdy(motor muli w tym czasie) by za chwilę jechać dalej, ale ostatnio pobija wszystko tj. gaśnie w czasie jazdy, by po dziestu sekundach odpalić.Tu moje przemyślenia są dwutorowe: auto ma dodatkowe zabezpieczenie, odcinające dopływ paliwa i rozrusznika.W chwili wolnej wywale to cudo. No i błąd :575-ciśnienie w kolektorze dolotowym. Tydzień był u "fachowca", ale ten nic nie wskórał. Ciekawostka: turbina po kasacji błędów raz chodzi, raz nie, jak jej czapka stoi. Następnym krokiem będzie zajrzenie do niej i chyba kupno zaworu N-75. Kupiłem interfejs i vag com z netu. Po kasacji błędów 1,2,3, i 4-ty bieg no i znów to samo. Kupiłem czujnik ciśnienia w w/w kolektorze i dalej nic. Kąt wyprzedzenia wtrysków i dawki paliwa na wtryskach ok. Natomiast za duże jest ciśnienie doładowania(chyba dobrze się wyrażam) o ok. 1400 mbar w stosunku do wzorcowego. Drugi raz nie dam się wrobić w w "fachowca", który nic nie zrobił, a najgorsze, że golfik musi jeżdzić do pracy ze mną. Stąd prośba o sugestie, porady, wszystko rozbija się o pieniądze, ale nikt na tym forum nie ma ich za dużo.Pozdrawiam.
Zrobiłem co kolega zalecił i to działa , a wiara u mnie była mała. Dziękuję!!!
Ostatnio zmieniony przez karol_70 2008-11-09, 20:05, w całości zmieniany 2 razy
Silnik: pracuje jak złoto Pomógł: 144 razy Wiek: 30 Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 4009 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-11-08, 11:30
moim skromny zdaniem stoi kierownica spalin w turbinie- standard w AFN'ach... sparawdź weżyki podcisnieniowe.a najlepiej je powymieniaj...
ale osobiscie stawiam na turbine-trzeba ja wymontować z auta i wyczyścić kierownicę spalin i auto odżyje... to własnie jest co niektórych ekonomiczna jazda ze sie kręci silnik do 2500 zeby mało palił... dizla trzeba pożądnie nieraz przedmuchać dać mu w palnik na każdym biegu do 4000obr/min.jak masz katalizator to go wytnij w cholere i zamiast niego wspawaj rurę...bo sadze ze juz tez ma dość życia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach